Z dumą i radością informujemy, że kolejny przewodniczący Młodzieżowej Rady Miasta Siedlce jest uczniem naszej szkoły.
Zachęcamy do lektury wydania "Tygodnika Siedleckiego", w którym opublikowano wywiad z młodym i ambitnym samorządowcem.
Poniżej fragment artykułu:
Mandat radnego Młodzieżowej Rady Miasta nie jest symboliczny – stoi za nim realne poparcie rówieśników. Z każdej szkoły ponadpodstawowej w Siedlcach wybieranych jest dwóch przedstawicieli. Stanowisko w radzie otrzymują osoby z największą liczbą głosów. Docelowo rada liczy 20 radnych, obecnie jest ich siedemnastu, wkrótce dołączą kolejni.
Obecna kadencja zaczęła się 8 grudnia 2025 roku, kiedy to odbyła się I sesja. 11 lutego młodzi radni spotkali się już po raz trzeci. O tym, jak wygląda młodość, gdy jest się zaangażowanym w politykę oraz o planach i ambicjach rady rozmawiamy z Dominikiem.
Jesteś młodym człowiekiem zaangażowanym w życie społeczne i polityczne. Co skłoniło cię do wejścia w ten świat?
Od zawsze interesowały mnie sprawy społeczne, zwłaszcza pomoc osobom z niepełnosprawnościami. Chcę być wśród ludzi, którzy ciężko pracują, bo zależy im na rozwoju naszego kraju i lokalnej społeczności.
Do startu w wyborach do Młodzieżowej Rady Miasta zachęcili mnie koledzy, rodzice, a także wiceprezydent miasta Dariusz Stopa. To oni utwierdzili mnie w przekonaniu, że warto spróbować i wziąć odpowiedzialność za sprawy młodych ludzi w naszym mieście.
Czy te zainteresowania wypływają z tradycji rodzinnych?
W pewnym sensie tak. Mój dziadek był sołtysem. Choć urodziłem się w Siedlcach, od dziecka obserwowałem, jak wygląda zaangażowanie w sprawy lokalnej społeczności. Dziś jestem asystentem społecznym marszałka Marka Sawickiego oraz działam w Forum Młodych Ludowców (FML). To dla mnie naturalna kontynuacja zainteresowań i wartości, które wyniosłem z domu.
Czyli jesteś młodym Ludowcem. Czy w radzie są też inni, którzy już mają określone poglądy polityczne lub działają pod szyldami konkretnych partii?
Są osoby, które mają swoje poglądy i sympatie polityczne, ale nie wiem, czy są formalnie członkami jakiejkolwiek partii. Jedna osoba jest członkiem stowarzyszenia Precedens. Ja wyraźnie identyfikuję się z konkretnym środowiskiem i działam pod jego szyldem.
Planujesz swoją przyszłość w polityce?
Marzę o tym, aby zostać posłem lub radnym sejmiku województwa i radnym miasta Siedlce. Przy okazji wspomnę, że właśnie złożyliśmy projekt do programu dla Młodzieżowych Rad z Mazowsza, w ramach którego otrzymamy 25 tysięcy złotych dofinansowania z Mazowsza oraz 10% wkładu z Urzędu Miasta. W jego ramach planujemy wyjazd integracyjno-szkoleniowy do Kalisk, zakup laptopa i drukarki, oraz zorganizowanie konferencji dla młodzieży z całego województwa.
(...)
To teraz skupmy się na działalności rady. Minęły trzy miesiące od pierwszej sesji. Co udało się zrobić na początku kadencji?
Wybraliśmy prezydium i zaczęliśmy działać. Odbyliśmy już trzy sesje – planujemy, aby po każdej organizować konferencję prasową, żeby mieszkańcy wiedzieli, nad czym pracujemy.
Na zaproszenie marszałka Marka Sawickiego byliśmy w sejmie, a na zaproszenie ministra Jakuba Stefaniaka - w Kancelarii Premiera. Otrzymaliśmy też zaproszenie do Urzędu Marszałkowskiego od pani marszałek Janiny Ewy Orzełowskiej. W planach mamy wyjazd do senatu i spotkanie z wicemarszałkiem Kamińskim. (...)
https://tygodniksiedlecki.com/artykul/nie-chcemy-byc-bombka-n2225889#google_vignette